Język Wizualny, 1974
          Gdyby sztuka była tożsama z życiem prawdopodobnie uległaby roztopieniu w codziennych czynnościach i zachowaniach. Rzeczywistość przedstawiana albo określana przez sztukę nie przystaje jednak, do obrazu jaki tworzy nam poznanie oparte na potocznych doświadczeniach.
          Niszczę i zwalczam te potoczne i schematyczni doświadczenia: patrzeć nie oznacza bowiem myśleć.
          Sztuka wydaje się być operacją w obrębie bardzo skomplikowanych struktur: znaczeniowych i morfologicznych.
          Proponuję więc stały rozwój badań, zmierzających do tworzenia struktur "niecodziennych" i "niemożliwych" do realizacji w codziennej
rzeczywistości.
          Celem tych badań jest opracowanie (tworzenie) takich zapisów, których nie będzie można konkretyzować, albo których konkretyzacja
będzie znacznie utrudniona.
          Doświadczenia rzeczywistości potrzebne są jedynie do formułowania morfologii znaków, a więc służyć będą tworzeniu znaków możliwie
doskonale przeźroczystych wobec tej rzeczywistości.
          W końcu język obrazowy będzie czytelny jedynie w obrębie samego języka i straci sens wszelka anegdotyczna motywacja. W ten
sposób sztuka stanie się sztuką.

Natalia LL
Grudzień 1974